Dynamo pokonuje Trentino Volley!! 

Dziś Dynamo zmierzyło się z Trentino Volley, w ramach fazy play – off Ligi Mistrzów. Faworytem spotkania byli goście, ale to właśnie oni z boiska zeszli przegrani. Dynamo wygrało dziś w tie – breaku!

Dynamo Moskwa – Trentino Volley 3:2
(25:21; 25:23; 20:25; 17:25, 15:12)

Dynamo Moskwa: Grankin, Kurek, Krugłow, Markin, Szczerbinin, Kriwiec, Bragin (l) oraz Szczadiłow, Bezrukow, Afinogenow, Stiepanian (l), Nikitin

Trentino Volley: Kazijski, Juantorena, Stokr, Birarelli, Vieira de Oliviera, Rafaell, Bari (l) oraz Colaci (l), Lanza, Uczikow, Durić, Sintini, Burgsthaler, Tzourtis

I set:
Rozpoczął się od punktu dla zespołu gospodarzy, Kurek atakuje z drugiej linij (1:0), jednak szybko przeciwnicy zdobywają punkt (1:1). Trzeci punkt w pierwszym secie, dla zespołu z Moskwy zdobywa Bartek Kurek udanym atakiem. Ze środka, atakowali przeciwnicy co dało im kolejne punkty (3:3). Po nieudanej zagrywce Grankina, punkt zdobywają goście (6:7). Kilka razy pomylili się przeciwnicy i skutecznym atakiem Krugłow zdobywa punkt dla Dynama (8:7). Po pierwszej przerwie technicznej w tym secie, Dynamo prowadzi (9:7). Ze środka w piątą strefę atakuje Kurek (11:9). Punktowa zagrywka Kurka, cztery odbicia po stronie Trentino i przerwa dla gości. Kurgłow atakuje ze środka (14:11). Autowa zagrywka po stronie Trentino daje kolejny punkt dla gospodarzy i mamy drugą przerwę techniczną (16:11). Stokr przesunięta krótka (17:14). As serwisowy Markina! A na podwójnym bloku radzą sobie Włosi. Po bloku Kurek (22:16) i czas dla gości. Ze środka atakuje Birarelli (22:17), punktowy blok Trentino (22:18). Kilka dobrych akcji po stronie gości dzięki, którym mogli zapisać sobie kolejne punkty, ale to Dynamo ostatecznie wygrało pierwszą partię 25:21.

II set:
Przez włoski blok przedarł się Szczerbinin (2:1), w siatkę zagrywa Kazijski (4:3). Po taśmie Kurek ale punkt dla Dynamo (5:3), kiwka Grankina (8:4). Piłkę na włoski blok nabija (15 dynama ) (9:5). Zablokowany Krugłow i remis (9:9). Czas dla Czerednika (10:11), as serwisowy Kurka! (12:11), autowy atak Djurica (14:11). Kolejny as serwisowy Kurka (15:11). Juantorena przedziera się przez moskiewski blok (15:13). Punktowy blok Dynama (16:13). As serwisowy Grankina (18:13). Lanza za Kazijskiego. Po długiej wymianie, kończą Włosi (19:16). Juantorena kończy atak (20:17), czas dla trenera Jurija Czerednika. Zablokowany Lanza i 23 punkt dla Dynamo! Podopieczni Jurija Czerednika kończą drugiego seta (25:23).

III set:
Tego seta dobrze rozpoczęli zawodnicy Trentino, jednak Dynamo odrobiło straty i gospodarze wyszli na prowadzenie. Udany atak Krugłowa (4:2), z drugiej linij ale w aut atakuje Grankin (4:3). Czas dla szkoleniowca gospodarzy. Djuric w zagrywa w siatkę (6:7), punkt dla gości po udanym ataku (8:11), szybka odpowiedź Krugłowa – atak (9:11). Punktowy blok Kurka, Krugłowa! (10:12). Kriwiec spokojnie atakuje ze środka (12:14). Czas dla Stojczewa. Druga przerwa techniczna, (13:16). Szczerbinin w siatkę. Tego seta, pewnie wygrywają goście (25:20).

IV set:
Od zagrywki zaczynają Rosjanie, w pierwszej akcji kończy Trentino. Atak kończy Bartosz Kurek, remis (1:1). Wyrównana gra, długie akcje i znów remis (3:3). Bartek zagrywa, kończy Stokr, as serwisowy Djuricia (3:5). Atak kończą Rosjanie, następnie stawiają skuteczny potrójny blok i znów remis (5:5). Zepsuta zagrywka, nieudany pipe w wykonaniu Kurka, skuteczna gra Trenitno i na pierwszej przerwie technicznej Dynamo przegrywa (5:8). Włosi stawiają skuteczne bloki (5:10). Rosjanie popełniają własne błędy, Trentino popisuje się świetną zagrywką (6:14). Rosjanie kończą atak, przechodzącą piłkę kończy Kurek (8:14). Pipe i wykorzystana kontra przez Włochów, na drugiej przerwie technicznej Rosjanie przegrywają (8:16). Kurek zostaje zablokowany, nie kończy ataków (8:19). Krugłow kończy swoje akcje, mylą się Włosi (11:20). Krugłow po raz kolejny kończy, Kurek zagrywa w aut (12:22). Dobra gra Krugłowa i as serwisowy Rosjan (14:23). Błędy własne zawodników w Włoch (17:23). Skuteczny atak i blok, Włosi wygrywają czwartego seta, do 17.

V set:
Od zagrywki zaczyna drużyna z Rosji, ze środka kończy Birarelli, Kurek blok –aut (1:1). Trentino nie kończy ze środka, kontrę wykorzystuje Krugłow (2:1). Blokowany Stokr (3:2). Kończy Kazijski remis (3:3). Kurek z lewego skrzydła (4:3) i Bartek na zagrywce, ale zagrywa w siatkę. Remis po 4. Atak kończy Dynamo. Długą wymianę kończą zawodnicy z Rosji (6:4). Blokowany Kazijski, przechodzącą kończy Raphael (7:5). Z lewego skrzydła kończy Markin, na przerwie technicznej Dynamo prowadzi (8:5). Krugłow kończy trudną piłkę (9:5). Niewiele na zagrywce myli się Dynamo. Krugłow kończy na potrójnym bloku (10:6). Kiwka Juantoreny w aut (11:6). W siatkę zagrywają zawodnicy z Dynama, skuteczna kiwka Kazijskiego (11:8). Biarelli zagrywa w aut, Kazijski kończy atak (12:9). Nieskończony atak ze środka Dynama, skuteczny pipe Trentino (12:10). Kończy Krugłow (13:10) o czas prosi trener Trentino Radostin Stojczew. Po przerwie kończy Stokr (13:11), ale zagrywają w siatkę (14:11). W aut na zagrywce także Kurek (14:12). Nie kończy Juantorena, Dynamo Moskwa wygrywa piątek seta (15:12).

Statystycznie:
Nota wystawiona dla Bartosza Kurka według strony cev.lu wynosi 5,6 – czyli całkiem przyzwoicie. Bartek zagrał w pięciu setach, w których łącznie zdobył 17 punktów. Na 20 zagrywek Kurek 6 razy się pomylił i posłał aż 3 asy serwisowe ! Przyjęcie pozytywne w granicach 50% a perfekcyjne to 22%. Łącznie Bartek przyjmował 32 razy. W ataku dosyć niska skuteczność jak na zawodnika tej klasy, bo zaledwie 35%. Na 37 wykonanych ataków 3 były błędne, 5 zablokowanych a 13 punktowych. Tylko jeden raz Bartek popisał się blokiem punktowym.

– To nie był łatwy mecz. Zagraliśmy dobrze w pierwszych dwóch partiach, ale potem z powodu zmęczenia stanęliśmy i zaczęliśmy popełniać więcej błędów. Mamy problemy z fizycznym przygotowaniem do meczu, ale na szczęście wygraliśmy tie-break’a. Jesteśmy szczęśliwi, że udało nam się wygrać dzisiaj, ale to jest tylko pierwszy krok. Myślę, że w następnym meczu, zobaczymy inne „Trentino”. Oni będą lepiej przygotowani do rewanżu, ale dla Nas będzie to trudny mecz. Nie grałem, przez trzy miesiące i do pełnych treningów, wróciłem zaledwie dziesięć dni temu. Nie jestem w najlepszej formie, dlatego jestem bardzo zaskoczony, że zagrałem w całym spotkaniu – Bartek.