Podsumowanie sezonu reprezentacyjnego 2015

GetImage (2)Tegoroczny sezon reprezentacyjny można zaliczyć do jednego z najdłuższych, bowiem trwał prawie pół roku. Pierwsi siatkarze rozpoczęli zgrupowanie w Spale już 27 kwietnia, zaś sezon zakończył się 14 października meczem ze Słowenią. Najważniejszą imprezą dla Biało – Czerwonych był Puchar Świata w Japonii, w którym Polacy mieli szansę na awans na przyszłoroczne Igrzyska Olimpijskie. Przedtem jednak podopieczni trenera Antigi wzięli udział w Lidze Światowej i Memoriale Huberta Jerzego Wagnera. Po powrocie z Japonii Biało – Czerwonych czekały jeszcze rozgrywki o tytuł Mistrza Europy. Jak sobie poradzili?

Przygotowania do międzynarodowych rozgrywek Polacy rozpoczęli od sparingu z kadrą juniorów prowadzonych przez trenera Jakuba Bednaruka. Spotkanie odbyło się w Bełchatowie i zakończyło się wynikiem 2:2.

Kolejne mecze Biało – Czerwonych to starcie w Lidze Światowej, której faza interkontynentalna dla Polaków rozpoczęła się od dwumeczu w Gdańsku. Pierwszym przeciwnikiem podopiecznych trenera Antigi była reprezentacja Rosji, z którą gospodarze wygrali w obu starciach. Następnym przeciwnikiem Biało – Czerwonych byli Irańczycy, którzy również nie byli w stanie wygrać z Polakami. Po dwóch weekendowych zmaganiach w Polsce podopieczni trenera Antigi wyruszyli w podróż po świecie. Na początek udali się do Stanów Zjednoczonych, gdzie ponieśli dwie porażki, po czym przenieśli się do Rosji, aby tam rozpocząć mecze rewanżowe. Sborna po raz kolejny została pokonana, a polscy siatkarze zanotowali na swoim koncie punkty w tabeli. Następny dwumecz, tym razem z reprezentacją Iranu, rozegrany został na trudnym terenie przeciwników. Polacy przegrali pierwsze starcie, ale w następnym meczu już cieszyli się ze zwycięstwa, zwłaszcza, że jako drugiej drużynie po Brazylii udało im się wygrać w Teheranie. Na zakończenie fazy interkontynentalnej podopieczni trenera Antigi przenieśli się do Krakowa, gdzie zmierzyli się ze Stanami Zjednoczonymi. Tak jak w Iranie Biało – Czerwoni jeden mecz wygrali, a jeden przegrali. Łącznie reprezentanci Polski w pierwszej fazie Ligi Światowej rozegrali 12 meczów, notując na swoim koncie osiem zwycięstw i cztery porażki. Pomimo czterech przegranych spotkań Polakom udało się awansować do Final Six w Brazylii.

Starcie w najlepszej szóstce rozpoczęło się od meczu z Włochami, w którym Polacy wygrali 3:1. Następnie przeciwnikami Biało – Czerwonych byli Serbowie, którzy okazali się lepsi w tie-breaku. Mimo tego podopieczni trenera Antigi zagrali w półfinale, gdzie nie udało im się sprostać reprezentacji Francji, choć wiele mówiło się o tym, że o awansie do finału zadecydowały dwie ostatnie piłki. Następnego dnia na drodze Biało – Czerwonych po raz kolejny stanęła drużyna USA. Polacy nie dali rady Amerykanom i skończyli rozgrywki Ligi Światowej na czwartym miejscu.

Po powrocie do kraju reprezentanci dostali trochę wolnego, po czym stawili się na zgrupowaniu, najpierw w Arłamowie, a potem w Spale. W ramach przygotowań do Pucharu Świata, która w tym sezonie była imprezą docelową, Polacy wzięli udział w towarzyskim turnieju, jakim jest Memoriał Huberta Jerzego Wagnera. Rywalami Biało – Czerwonych były Japonia, Iran i Francja. Podopieczni trenera Antigi niesieni dopingiem polskich kibiców wygrali wszystkie trzy mecze rozgrywane w Toruniu i zajęli pierwsze miejsce. Po zakończeniu Memoriału w ramach treningu Polacy rozegrali sparing z Francją, po czym pod koniec sierpnia udali się do Japonii by tam walczyć o kwalifikację do przyszłorocznych Igrzysk Olimpijskich.
Zanim rozpoczęły się rozgrywki Pucharu Świata  Biało – Czerwoni zagrali sparingi z kadrą Argentyny i z japońskim klubem Suntory Sunbirds. Pierwszy zakończył się porażką Polaków, zaś w drugim podopieczni trenera Antigi cieszyli się ze zwycięstwa.

Przyszedł teraz czas na najważniejszą imprezę jaką w tym sezonie był Puchar Świata. Polacy szli jak burza. W pierwszej fazie pokonali drużyny  z Tunezji (3:0), Rosji (3:1), Argentyny (3:1), Iranu (3:2) i Wenezueli (3:1). Najtrudniejszym spotkaniem okazało się stracie z Iranem, w którym przeciwnicy prowadzili 2:0, ale Biało – Czerwonym udało się odwrócić losy meczu. Kolejna faza również okazała się szczęśliwa dla Polaków – wygrali oni z Kanadą (3:1), Egiptem (3:0) i Australią (3:0). Ostatnia runda Pucharu Świata rozpoczęła się od starcia dwóch niepokonanych drużyn – Polski i Stanów Zjednoczonych. Ze zwycięstwa cieszyła się nasza reprezentacja (3:1). Również kolejnego dnia Biało – Czerwoni wygrali, tym razem z Japonią (3:1), która była gospodarzem turnieju. Na zakończenie po drugiej stronie siatki stanęli  Włosi. Do awansu na Igrzyska Olimpijskie Polacy potrzebowali wygrania dwóch setów. Niestety nie udało się – Włosi wygrali 3:1. Podopieczni trenera Antigi musieli przełknąć gorycz porażki. Trzy drużyny miały taką samą liczbę zwycięstw i przegranych, ale z nich to Polacy mieli najwięcej straconych setów. Przez to Biało – Czerwoni zajęli trzecie miejsce i nie awansowali na Igrzyska Olimpijskie. Pomimo bardzo dobrej gry polskich siatkarzy cel nie został osiągnięty, a kadra, choć z brązowym medalem, wracała do kraju ze smutkiem.

Po dość ciężkim turnieju reprezentanci nie mieli czasu na odpoczynek, bowiem już dwa tygodnie później rozpoczynały się Mistrzostwa Europy. Zanim jednak Biało – Czerwoni przystąpili do starcia o tytuł Mistrza Starego Kontynentu, rozegrali dwa mecze towarzyskie z reprezentacją Słowacji. Trenerzy obu ekip zadecydowali, że spotkania będą trwały po pięć setów. Zarówno pierwsze, jak i drugie zakończyło się z korzyścią dla Polaków (4:1 i 5:0).

Po meczach kontrolnych podopieczni trenera Antigi przenieśli się do Warny, gdzie w ramach fazy grupowej Mistrzostw Europy wygrali mecze z drużynami Belgii (3:0), Słowenii (3:1) i Białorusi (3:0). Tym samym Polacy awansowali bezpośrednio do ćwierćfinału, w którym czekało na nich ponowne spotkanie ze Słowenią. Kibice mogli zobaczyć powtórkę z półfinału Ligi Światowej, gdyż Biało – Czerwoni po raz kolejny przegrali mecz dwoma ostatnimi piłkami, kończąc Mistrzostwa Europy na piątym miejscu, jak również cały sezon reprezentacyjny.

Choć gra naszych siatkarzy była dobra i zajmowali oni wysokie miejsca w rozgrywanych turniejach, sezon został uznany za słaby, a nawet za porażkę. Spowodowało to przede wszystkim zeszłoroczne zdobycie tytułu Mistrzostw Świata, jak i wysokie oczekiwania.  Nawet awans w rankingu FIVB z trzeciego na drugie miejsce nie jest w stanie przyćmić brak zrealizowanego celu, jakim był udział w przyszłorocznych Igrzyskach Olimpijskich. Cieszy jedynie postawa prawdziwych kibiców, którzy pomimo porażek pozostają wierni Biało – Czerwonym. Miejmy nadzieję, że kolejny sezon reprezentacyjny będzie lepszy od poprzedniego.

Mecze reprezentacji Polski w sezonie 2015

Sparing:

Polska – Reprezentacja Polski Juniorów 2:2 (15:8, 9:15, 13:15, 15:7)

Faza interkontynentalna Ligi Światowej:

Polska – Rosja 3:0 (25:16, 25:17, 25:20)

Polska – Rosja 3:2 (25:19, 24:26, 20:25, 25:19, 18:16)

Polska – Iran 3:1 (25:20, 25:22, 21:25, 27:25)

Polska – Iran 3:2 (22:25, 25:22, 25:16, 22:25, 15:6)

Stany Zjednoczone – Polska 3:2 (23:25, 25:23, 19:25, 25:22, 15:9)

Stany Zjednoczone – Polska 3:1 (23:25, 25:23, 25:15, 25:17)

Rosja – Polska 1:3 (32:30, 14:25, 22:25, 18:25)

Rosja – Polska 2:3 (25:19, 21:25, 24:26, 25:20, 14:16)

Iran – Polska 3:2 (25:21, 23:25, 21:25, 25:16, 15:11)

Iran – Polska 1:3 (25:23, 20:25, 20:25, 19:25)

Polska – Stany Zjednoczone 3:2 (19:25, 25:22, 21:25, 25:20, 15:12)

Polska – Stany Zjednoczone 1:3 (20:25, 21:25, 25:22, 23:25)

Final Six Ligi Światowej:

Polska – Włochy 3:1 (25:15, 27:25, 20:25, 25:20)

Serbia – Polska 3:2 (18:25, 25:22, 22:25, 25:22, 15:13)

Półfinał:

Polska – Francja 2:3 (23:25, 23:25, 25:19, 25:22, 15:17)

Mecz o 3. miejsce:

Stany Zjednoczone – Polska 3:0 (25:22, 25:23, 25:23)

Memoriał Huberta Jerzego Wagnera:

Polska – Japonia 3:0 (28:26, 25:15, 25:18)

Polska – Iran 3:1 (25:23, 18:25, 25:15, 25:20)

Polska – Francja 3:2 (25:27, 19:25, 26:24, 25:23, 15:13)

Sparing:

Polska – Argentyna 0:3 (21:25, 19:25, 23:25), dodatkowy set 25:19

Polska – Suntory Sunbirds 3:1 (25:17, 25:16, 22:25, 25:16)

Puchar Świata:

Polska – Tunezja 3:0 (25:17, 25:15, 25:20)

Polska – Rosja 3:1 (26:28, 27:25, 25:19, 25:22)

Argentyna – Polska 1:3 (18:25, 25:19, 21:25, 25:27)

Polska – Iran 3:2 (18:25, 23:25, 25:15, 25:20, 15:11)

Wenezuela – Polska 1:3 (27:25, 23:25, 16:25, 23:25)

Kanada – Polska 1:3 (25:23, 15:25, 19:25, 19:25)

Egipt – Polska 0:3 (20:25, 23:25, 18:25)

Australia – Polska 0:3 (15:25, 22:25, 17:25)

USA – Polska 1:3 (25:17, 19:25, 23:25, 15:25)

Japonia – Polska 1:3 (26:24, 25:27, 21:25, 19:25)

Włochy – Polska 3:1 (26:24, 22:25, 25:22, 25:19)

Sparingi:

Polska – Słowacja 3:1 (25:19, 25:18, 19:25, 25:21) dodatkowy set 25:17

Polska – Słowacja 3:0 (25:19, 25:16, 25:20) dodatkowe sety 25:19 i 25:18

Mistrzostwa Europy:

Polska – Belgia 3:0 (25:18, 29:27, 25:16)

Słowenia – Polska 1:3 (21:25, 30:28, 26:28, 13:25)

Białoruś – Polska 0:3 (13:25, 19:25, 17:25)

Ćwierćfinał:

Polska – Słowenia 2:3 (17:25, 19:25, 25:23, 25:19, 14:16)