Udany rewanż w sparingu Asseco Resovii z Zenitem Kazań

We wt12239610_1033060653425134_4727430151749866073_norek Mistrzowie Polski w okrojonym składzie (ze  względu na obecność kadrowiczów na turnieju kwalifikacyjnym o awans na Letnie Igrzyska Olimpijskie w Rio de Janeiro) rozegrali u siebie na Podpromiu sparing z ekipą Zenitu Kazań. Pomimo braku kluczowych graczy, kibice dopisali i hala była wypełniona niemalże do ostatniego miejsca. Spotkanie trwało cztery sety i zakończyło się zwycięstwem gospodarzy 3:1. Jest to pozytywny początek roku dla ekipy z Podkarpacia. Choć wygrana nie przyszła wcale tak łatwo, Resovia pokazała dziś swoją wartość i siłę, której im ostatnio brakowało w rozgrywkach ligowych. 

Mecz rozpoczął się wyrównaną grą obu ekip, jednak mimo dobrego przywództwa Lukasa Tichacka, to Zenit Kazań na drugą przerwę techniczną schodził prowadząc trzema punktami. Później prowadzenie rosyjskiego zespołu się utrzymywało, ale dzięki przerwie na żądanie trenera Kowala, Rzeszowianie odbudowali się i odrobili cztery punkty straty doprowadzając do remisu 20:20. Jednak końcówka należała do drużyny z Kazania, która ostatecznie zwyciężyła 25:22. Kolejne sety gracze Asseco Resovii zaczynali pewniej. W drugiej partii doprowadzili do stanu 8:5 na pierwszej przerwie technicznej, a na drugą schodzili przy wyniku 16:11. Widać było, że pierwsza odsłona była dla podopiecznych trenera Kowala tylko wypadkiem przy pracy, gdyż tego seta pewnie wygrali 25:21. Kolejna partia również padła łupem gospodarzy. Mimo wyrównania, po pierwszej przerwie kilka błędów popełnili goście i znów Asseco Resovia cieszyła się przewagą (11:8). Po następnym czasie technicznym przewaga urosła do sześciu punktów (19:13) i dzięki pewnej grze Rzeszowianie osiągnęli ten sam wynik końcowy, co w drugim secie. Ostatnia partia nie była już tak prosta, ponieważ goście nie chcieli tak łatwo oddać tego spotkania i to właśnie oni rozpoczęli dobrze tą część meczu. Jednak nie cieszyli się zbyt długo, bowiem Resovia w moment odrobiła straty (5:5) i wyszła na prowadzenie. Pomimo wyrównanej końcówki, ta odsłona zakończyła się wynikiem 25:23 dla gospodarzy, którzy wygrali całe spotkanie 3:1.  Ten wygrany sparing ekipy trenera Kowala na pewno cieszy kibiców, dlatego, że po ciężkiej końcówce zeszłego roku jest to dobry zwiastun na nowy rok.

Asseco Resovia Rzeszów – Zenit Kazań 3:1
(22:25, 25:21, 25:21, 25:23)

Asseco Resovia Rzeszów: Jaeschke, Tichacek, Dryja, Achrem, Pashytskyy, Witczak, Ignaczak (L) oraz Perłowski, Śliwka
Zenit Kazań: Anderson, Kuleshow, Bagrey, Leon, Poletaev, Gutsalyuk, Babichev (L) oraz Kobzar, Spiridonov.