Japonia Nas prześladuje…

13081901_964685313579625_269516884_n (1)1 kwietnia był dniem primaaprilisowych żartów. My również podtrzymywałyśmy tradycję. Napisałyśmy na naszym profilu na Facebooku informację o odejściu Bartka do pewnego azjatyckiego klubu. Żart ten wymyśliłam już w listopadzie. Wysłałyśmy go do Bartka, i od tamtej pory aż do 1 kwietnia żył w zamknięciu. W Prima Aprilis opublikowałyśmy post i od tego się zaczęło…

 

Mijały dni i pojawiało się coraz więcej informacji o tym, że Bartek dostał propozycje gry w różnych zagranicznych ligach, w tym – Japonii. Oczywiście wcześniej byłyśmy pewne, że Bartek nie przedłuży kontraktu z Rzeszowem i spróbuje sił w innych klubach i obstawiałyśmy właśnie Japonię, i mimo, że nie ma żadnej pewności – już się śmiejemy, że „będziemy pisać krzesłami”. Ostatnio Kraj Kwitnącej Wiśni nas wręcz prześladuje.

Przykładowo – spaceruję ostatnio pod Bydgoszczą, patrze w prawo a tam „Japan Motors”!

13046173_961736783874478_1784902395_n

 

Dziś za to, robiąc zakupy na opakowaniu żelu do kąpieli widniał napis „Japonia”.

13081901_964685313579625_269516884_n (1)

Dziewczyny miały ubaw po pachy…  Japonia nas prześladuje, ale może faktycznie coś w tym jest. Może faktycznie Bartek zagra w tamtej lidze, podpisze umowę gdy reprezentacja pojedzie do Tokio, i po tym turnieju ogłosi nazwę swojego nowego klubu? Tego nie wiemy, spekulujemy… choć na ostatnim meczu ligi mistrzów pojawił się japoński przedstawiciel…

 

Dodając na sam koniec… W ubiegłym roku żartowałyśmy, że Bartek wróci do Polski i grać będzie w Rzeszowie – potwierdziło się…