Bartosz Kurek wraca do PGE Skry Bełchatów

Jak już zapewne wszyscy kibice wiedzą, Bartosz Kurek rozwiązał kontrakt z JT Sanders Hiroszima i w tym sezonie nie zagra w Japonii.

Bartek w barwach Hiroszimy zagrał w Memoriale Arkadiusza Gołasia w Murowanej Goślinie, a także w sparingu z LOTOSEM Trefl Gdańsk. 18 września, po zakończonym Memoriale drużyna z Kraju Kwitnącej Wiśni wróciła do Gdańska, by dalej trenować i rozegrać kolejny kontrolny mecz. Nad morze z zespołem nie pojechał Bartek, który we wtorek (20.09) spotkał się z trenerem oraz przedstawicielami klubu, gdzie przedstawił zaświadczenia od lekarza reprezentacji Polski. Ustalono, że Bartek podda się leczeniu. Trener Veselin Vuković powiedział, że Kurek nie jest jeszcze gotowy na podróż i grę w nowym klubie. Problem jest poważny i dotyczy także kwestii mentalnych.

Nowy menadżer Bartka jakiś czas temu powiedział, że w najbliższym czasie może zdecydować się na wydanie oświadczenia lub zorganizowanie konferencji prasowej. Konferencji prasowej nie było, ale za to dnia 2 października, Bartek wydał oficjalne oświadczenie, w którym czytamy między innymi:

„Ostatni sezon ligowy oraz igrzyska olimpijskie kosztowały mnie bardzo dużo wysiłku zarówno fizycznego jak i mentalnego. […] Po Igrzyskach rozczarowanie wynikiem było duże ale cieszyłem się na nowe wyzwania w klubie, jednak reakcja mojego organizmu z jaką przyszło mi się zderzyć we wrześniu po powrocie do treningów, przerosła moje oczekiwania. Zmęczenie skumulowane przez wiele lat ciągłego grania zaowocowały ogólnym narastającym osłabieniem organizmu i wypaleniem mentalnym w efekcie czego straciłem coś co zawsze mną kierowało czyli pasję i chęć do grania. Doszedłem do takiego momentu w którym stwierdziłem, że zdrowie i wizja długoletniej kariery jest ważniejsza niż nawet największy kontrakt.”

Bartek podziękował klubowi z Hiroszimy za zrozumienie oraz dodał, że chciałby poświęcić wolny czas na odpoczynek i odbudowanie się. Jednocześnie przyznał, że chce jak najszybciej odbudować formę i wrócić na parkiet jeszcze silniejszym.

Po tym oświadczeniu wszyscy zastanawiali się co dalej. Gra Bartka w nowym sezonie stała pod dużym znakiem zapytania. My, jako Oficjalny Fan Club, również debatowaliśmy nad dalszym ciągiem tej sytuacji. Doszłyśmy do wniosku, że najważniejsze jest zdrowie zawodnika. Jednocześnie wiemy, że Bartek jest bardzo ambitnym graczem, który z pewnością nie chciałby stracić całego sezonu i prędzej czy później podpisze nowy kontrakt z innym klubem.

Zaczęłyśmy zastanawiać się nad klubem, do którego mógłby dołączyć atakujący reprezentacji Polski. Jeszcze zanim pojawiła się oficjalna informacja, byłyśmy w 80% przekonane, że będzie to Bełchatów. Kilka dni temu okazało się, że teraz już były atakujący PGE Skry zajmie w Hiroszimie miejsce Bartka. Spekulacji było coraz więcej. I stało się. Bartek powrócił tam, gdzie zawsze czuł się świetnie – do Bełchatowa.

Prezes PGE Skry Bełchatów – Konrad Piechocki przyznał: „Kilka dni temu skontaktowałem się z Bartkiem i zaproponowałem mu odbudowę, zarówno pod względem fizycznym, jak i psychicznym w Bełchatowie. Jak wielokrotnie podkreślał, traktuje nasz Klub wyjątkowo. Tutaj przez wiele lat był członkiem jednej wielkiej siatkarskiej rodziny.”

Dodał także, że Bartek zacznie zaprezentuje się w barwach PGE Skry Bełchatów gdy tylko w 100% będzie na to gotowy. „Dziś chcielibyśmy, aby PGE Skra Bełchatów była dla niego „przystanią”, w której będzie mógł spokojnie odbudować swoją formę i wrócić do gry na najwyższym poziomie. Bartek otrzyma potrzebny czas i wzmocni drużynę na boisku, kiedy będzie w stu procentach gotowy.„.

Bartek w latach 2008-2012 bronił barw PGE Skry Bełchatów, z którą między innymi trzykrotnie zdobył tytuł Mistrza Polski, a także srebro i brąz Ligi Mistrzów.

Wierzymy, że Bartek zarówno od PGE Skry Bełchatów, jak i najwierniejszych kibiców otrzyma niezbędne wsparcie. Dla samego zawodnika nie jest to łatwa sytuacja. Jesteśmy pewni, że Bartek wróci na siatkarski parkiet jeszcze silniejszy i nie raz poprowadzi naszą reprezentację do wielkiego sukcesu. Czego oczywiście naszemu atakującemu, sobie oraz Wam bardzo życzymy.

Oświadczenie Bartosza Kurka

skra.pl o transferze Bartka