„Potrafimy grać dobrą siatkówkę, tylko musimy się troszkę odblokować”

Reprezentacja Polski przegrała w trzech setach z drużyną Serbii podczas Meczu Otwarcia na PGE Narodowym podczas LOTTO EUROVOLLEY POLAND 2017. O przebiegu spotkania, falującej formie i presji rozmawialiśmy z Bartoszem Kurkiem, przyjmującym biało-czerwonych.

Emilia Kotarska: Otwarcie meczu na PGE Narodowym okazało się falstartem Biało-czerwonych…

Bartosz Kurek: Był to falstart pod względem wyniku, bo sama gra nie była zła. Myślę, że momentami graliśmy jak równy z równym, z jednym z najlepszych zespołów na świecie. Różnie to wyglądało w tym spotkaniu, troszkę falowaliśmy i przez to zespół serbski wykorzystał nasze błędy i wygrał bez straty seta.

Emilia Kotarska: Serbowie byli bardzo pewni siebie przed tym meczem. Otarcie mówili, że celem jest rewanż za porażkę trzy lata temu. To miało znaczenie?

Bartosz Kurek: Na dzień dzisiejszy Serbia była drużyną od nas lepszą. Mam nadzieję, że będzie nam dane jeszcze się z nimi spotkać, bo to by oznaczało, że zajdziemy gdzieś wysoko. To ekipa, która moim zdaniem nie skończy swojej przygody z tym turniejem przed ćwierćfinałem. Wydaje mi się, że Serbia, to obecnie topowa drużyna i niewielu rywali może z nimi grać od początku do końca jak równy z równym. Grając z nimi trzeba wytwarzać ciągłą presję, my w tym meczu tego nie potrafiliśmy zrobić.

Emilia Kotarska: Po Waszej stronie widać było dobrą zagrywkę, ale gorzej wyglądało przyjęcie.

Bartosz Kurek: Wydaje mi się, że to było tego typu mecz, w którym oba zespoły podejmowały duże ryzyko w polu zagrywki. Serbowie też nie grali na jakimś nadzwyczajnym procencie w przyjęciu, ale radzili sobie z tym. Potrafili wygrywać akcje przy swoim słabszym przyjęciu. Myślę, że trochę zabrakło naszego bloku, który jest naszym mocnym elementem i na pewno jest jeszcze sporo do poprawy. Tak na gorąco wydaje mi się, że dobrze zagraliśmy w obronie, a słabiej w bloku. Były jednak momenty, kiedy graliśmy dobrze w tym spotkaniu, agresywnie, z dobrym przyjęciem, kombinacyjne akcje. Jeżeli będziemy potrafili taką grę kontynuować w całym meczu, to będzie dobrze.

Emilia Kotarska: Przed takim meczem, na tak wielkim obiekcie jak Stadion PGE Narodowy i przy tylu kibicach, towarzyszyły dodatkowe nerwy?

Bartosz Kurek: Na nerwy już trochę za późno. Te były w halach podczas tych paru miesięcy przygotowań. Tam dawaliśmy z siebie wszystko, jeżeli coś nie wychodziło, to tam się na siebie denerwowaliśmy. Teraz wiemy, że potrafimy grać dobrą siatkówkę tylko musimy troszkę się odblokować i „przelać” to bardziej na parkiet.

Źródło: http://www.s-w-o.pl/eurovolleym2017-bartosz-kurek-potrafimy-grac-dobra-siatkowke-tylko-musimy-sie-troszke-odblokowac/

25.08.2017.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *