Pewne zwycięstwo mimo kontuzji Bartosza Kurka!

Dzisiejszy mecz pomiędzy Chemikiem Bydgoszcz a ONICO Warszawa niestety odbył się bez gwiazdy – Bartosza Kurka. Z meczu wykluczyła go kontuzja, którą nabył podczas ostatniego spotkania z Jastrzębskim Węglem. Jego miejsce w pierwszym składzie zajął Rafael Araujo Rodrigues. HSW Łuczniczka mimo późnej pory wypełniona była po brzegi, choć należy przyznać, że zdecydowanym faworytem mimo osłabienia byli przyjezdni. Ostatni mecz tych drużyn zakończył się wygraną Warszawiaków po walce w pięciu setach (3:2), co zapowiadało wyrównane widowisko. Nic bardziej mylnego, ponieważ Warszawa miała problem z grą tylko w pierwszym secie, później szło już z górki.

Pierwsze punkty meczu to wyrównane akcje z oby dwóch stron, połączone zepsutą zagrywką po stronie Warszawy (2:1). Challenge wzięto już po czterech akcjach, punkt przyznano ONICO. Widać, że zawodnicy Chemika świetnie czują się na własnym boisku, gdyż uciekli na 3 punkty (6:3). Dzięki dobrej dyspozycji Kwolka w polu serwisowym jego drużyna doprowadziła do wyrównania (6:6). Araujo atakuje w aut, co prowadzi do stanu 9:7 dla gospodarzy. Dzięki asowi serwisowemu Łukasika ONICO prowadzi 12:10. Nieporozumienie w drużynie przyjezdnych powoduje, iż drużyny znowu wyrównują stan meczu (12:12). Kolejny remis przy stanie 16:16, 17:17, 18:18 oraz 19:19. Jak widać żadna z drużyn nie chce przejąć prowadzenia. As serwisowy Michała Szalachy przełamuje wynik, dzięki czemu przed czasem gospodarze obejmują prowadzenie 21:20. Zatrzymany blokiem Łukasik staje się coraz mniej skuteczny, a co za tym idzie Bydgoszczanie prowadzą już 2 punktami (23:21). Set kończy się pozytywnie dla drużyny z Bydgoszczy (25:22). Zbyt duża ilość błędów gości oraz brak wyróżniającego się zawodnika (w tym słaba jakość atakujących) doprowadziła moim zdaniem do takiego stanu rzeczy.

Drugi set zaczyna się od mocnego ataku ze strony ONICO Warszawa (2:0), widać przebudzenie i chęć walki. Bartosz Kwolek nadal nieskuteczny, jednak akcję tym razem kończy Vigrass (4:1). Przy stanie 7:3 dla Warszawy o czas poprosił trener Chemika. Warszawa odskakuje na 4 punkty po asie serwisowym Araujo (10:6). Dobry atak ze środka Andrzeja Wrony i mamy już wynik 12:7. Bartosz Kwolek mimo słabej skuteczności nadrabia wynik asem serwisowym, co daje już 5-punktową przewagę przyjezdnych (16:11). Kolejny as serwisowy, tym razem Araujo i przewaga wzrasta już do 7 punktów (19:12). Błąd Kwolka w ataku wiąże się z tym, że gospodarze zdobywają 3 punkty z rzędu (20:16). Passę przełamuje atak ze środka Wrony (21:16). Lipiński skutecznie z prawego skrzydła i rezultat zmienia się na 23:17. As serwisowy na zakończenie seta w wykonaniu Brizarda i ONICO wyrównuje wynik spotkania 1:1 (25:18). Był to zupełnie inny set aniżeli pierwszy, role się odwróciły oraz wróciła skuteczność.

Trzeci set spotkania również należy do drużyny z Warszawy, ponieważ prowadzi ona już 3:0. W tym momencie czas bierze trener przeciwników, zachęcając zawodników do walki. O dziwo skuteczny jest także Bartosz Kwolek, który zdobywa kolejny punkt (5:1). Piękna czapa w wykonaniu Vigrassa (7:3). Po stronie Chemika widać brak zdecydowania w ataku i przewidywalność, skuteczny atak Araujo i mamy już 5 punktów przewagi (10:5) oraz czas trenera gospodarzy. Wrona skutecznie ze środka i mamy wynik 13:8. Kolejny błąd w przyjęciu zagrywki Łukasika i Bydgoszcz skraca dystans do 3 punktów (13:10). Zaczyna funkcjonować środek gospodarzy (16:12), druga linia (16:13) oraz prawy atak (16:14). Zagrywka robi sobie, siatkarze Chemika łapią rytm gry i zbliżają się z wynikiem (17:16). Dobrą passę przełamuje zagrywka Bartosza Kwolka (19:16). ONICO cały czas utrzymuje stałą przewagę (22:19). Do tego dochodzi punktowy blok (23:19). Set na spokojnie kończy Wrona (25:19). Zawodnicy z Warszawy prowadzą zatem już 2:1 i są blisko zwycięstwa za 3 punkty.

Początek czwartego seta wyrównany, stan 2:2 po błędzie w zagrywce Andrzeja Wrony. As serwisowy oraz błąd w zagrywce Kwolka i nadal mamy remis (5:5). Zaczyna jednak funkcjonować blok gości (7:5). Dominacja ONICO w ataku i mamy już 10:6 oraz pierwszy czas w tym secie dla Bydgoszczan. Wydaje się, że Warszawa nie przepuści już wygranej w tym meczu, gdyż utrzymuje stałą przewagę, podobnie jak w secie poprzednim (12:8). Nadal utrzymuje się 4-punktowa, pewna przewaga (14:10). Błąd w zagrywce Vigrassa i mamy 17:12. Łukasik przebija się przez potrójny blok co powiększa przewagę jego drużyny do stanu 20:14. Dwa punkty dzielą ONICO od wygranej (23:18). Set kończy się wynikiem 25:19.

Po dzisiejszym meczu ONICO Warszawa umacnia swoją drugą pozycję w tabeli Plusligi gromadząc łącznie 29 punktów w 13 rozegranych meczach. Do ZAKSY Kędzierzyn-Koźle brakuje im tylko 6 punktów, choć drużyna ta mecz kolejki rozegra dopiero jutro. Zobaczymy zatem co się wydarzy.

ONICO Warszawa – Chemik Bydgoszcz 3:1 (22:25, 25:18, 25:19, 25:19).

tekst/info: www.polsatsport.pl